Frytki, ciasta i inne WYZNANIA

Sporo ostatnio mówi się w tej naszej małej eltenowej społeczności o gotowaniu, zwłaszcza takim dla początkujących.

To ja się przyznam — bardzo często jem frytki mrożone, które podpiekam w airfryerze. Piekę też ciasta, które jednak potem wyrzucam, bo nie jestem w stanie ich sama zjeść i… jakoś nieszczególnie mi to przeszkadza. Zaskakująco dużo radości sprawia mi ich samo przygotowanie.

Piszę „zaskakująco”, bo pamiętam, że część osób niewidomych, które znam, a które zaczęły gotować szybciej niż ja, traktowały to gotowanie jak z zasady coś trudniejszego, wymagającego od nas dużo więcej wysiłku. I, jasne, to prawda, ale… no, nie przeszkadza mi to aż tak bardzo. Miło móc się czasem tak przyjemnie rozczarować.

17 komentarzy

  1. zywek said:

    Ja nie pamiętam, do czego my mleka zapomnieliśmy dodać, chyba do murzynka… Heh, zabawne to było. Jakoś nie skojarzyliśmy, że jak mikser się dusi to coś raczej jest nie tak. Ale zjeść się dało.

    20 maja, 2026
  2. Julitka said:

    Od kiedy Ty lubisz mrożone fryty? o.o

    20 maja, 2026
  3. Monia01 said:

    @Julitka, nie wiem, ale jem je ostatnio bardzo regularnie.

    20 maja, 2026
  4. Monia01 said:

    @Zywek, ciężko mi to sobie wyobrazić, a jednocześnie brzmi to jak coś, co sama mogłabym zrobić. 😀

    20 maja, 2026
  5. MarOlk said:

    Czasem robię takie smażone na oleju, a ponoć najlepsze są na łoju wołowym.

    20 maja, 2026
  6. Monia01 said:

    Na łoju wołowym? :O To ja dotarłam tylko do standardowego oleju.

    20 maja, 2026
  7. djsenter said:

    Frytki z airfryera to moje ulubione guilty pleasure i to nie ważne, że w domu mam 2 kilo ziemniaków i miałem kilka z nich obrać i ugotować 😀 Czasami się nie da inaczej.
    Liczyłem na dłuższy wpis, ale fajnie, że coś tu się pojawiło 🙂
    Co do rozczarowań się zgodzę, często mam z 2 podejścia do potrawy, zanim faktycznie dobrze wyjdzie, zwłaszcza z doprawieniem bywają cyrki i można przesadzić, ale pisałaś chyba o tym w jakimś wątku nawet. Ma to swój urok a jeszcze kiedy można gotować w dobrym towarzystwie, to wspomnienia z daną potrawą czy zapachem wypieków też zachęcają do ponownych prób i nowych wyzwań.
    Pozdrawiam!

    20 maja, 2026
  8. Zuzler said:

    Łoj, to ja mam odwrotnie. Już nie raz było tak, że potrawa przygotowywana pierwszy raz, uważnie, wg przepisu czy wskazówek, ostrożnie doprawiana, wyszła pięknie. A za drugim razem, gdy już byłam pewna siebie i nie uważałam aż tak bardzo, wychodziła kupka.

    21 maja, 2026
  9. Zuzler said:

    Ale dlaczego wyrzucasz ciasta, babo! Nie możesz komuś oddać?

    21 maja, 2026
  10. balteam said:

    Air fryer, przereklamowane, u nas sobie jest, prawie nie używamy, frytek też dosyć mało tam wejdzie, a mamy chyba 6,5 l.

    22 maja, 2026
  11. papierek said:

    Ja też tak miałem, kupiłem jakiegoś kiedyś xiaomi, używałem od święta, potem kupiłem faktycznie znacznie droższy sprzęt, z grzaniem od góry i dołu, 10 litrów i używam go od robienia obiadów, aż do pieczenia własnego chleba. Tutaj niestety faktycznie, cena odzwierciedla jakość. Xiaomi nie są złe, ale też nie są jakieś wybitne. A do tego zawsze trzeba przemieszać i przewracać, jak chcemy mieć wypieczone ładnie. Do tego w swoim mam wiele trybów, takich jak grill, pieczenie, smarzenie i tak dalej, które nie są tylko presetami z czasem i temperaturą, ale realnie sterują mocą grzałek i czasem ilością powietrza, co wpływa na efekt końcowy. Kiełbasa w trybie grill ma faktycznie chrupiącą skórkę, chleb w trybie bake się nie spala od góry.

    22 maja, 2026
  12. Monia01 said:

    @djsenter, na dłuższe wpisy też być może przyjdzie pora. 🙂

    24 maja, 2026
  13. Monia01 said:

    @Zuzler, jakoś tak się składa, że nie zawsze jest komu, bo a to ktoś tego nie lubi, kktoś tamtego, a ktoś inny jest na diecie. 😀

    24 maja, 2026
  14. Monia01 said:

    @Balteam, wszystko chyba zależy od potrzeb i preferencji, a i jak pisał Papierek, sprzęt też jest istotny. Choć ja mam akurat jakiegoś małego, taniego Philipsa i sobie chwalę.

    24 maja, 2026
  15. Monia01 said:

    @Papierek, co to za model? Na razie nie chcę zmieniać, ale kto wie? Kto wie? 😀

    24 maja, 2026
  16. Julitka said:

    @Papierek up

    24 maja, 2026
  17. Julitka said:

    @Balteam my mamy malutkiego Tefala i chociaż faktycznie marzy się większy kosz i niedotykowe przyciski do programów, skoro Papierek mówi, że naprawdę coś zmieniają, to jednak chwalimy sobie. Jedziemy na manualu i jest git.

    24 maja, 2026

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *